Publiczne Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące w Krakowie

test

Leniwy wrzesień

Początek roku szkolnego w Salezjańskim Publicznym Liceum Ogólnokształcącym świętowaliśmy jak zwykle w kościele, a później w szkole. Uroczystości przebiegły bez zakłóceń, chociaż niebo straszyło deszczem. Po wyjściu ze szkoły wszyscy ruszyli wykorzystywać ostatnie chwile wakacyjnej wolności i po raz ostatni nacieszyć się umysłowym lenistwem.

Pierwsze dni w roku szkolnym 2019/2020 uczniowie spędzili na rozmowach z niewidzianymi dwa miesiące przyjaciółmi, spotkaniach towarzyskich czy spacerach. Słoneczny wrzesień był także wymagającym czasem dla klas pierwszych liceum, które musiały poznać zasady funkcjonowania szkoły oraz rozeznać się w terenie. Obserwowałem ten proces i mogę stwierdzić, że na pełne poznanie szkoły, nauczycieli, ważnych miejsc nasi młodsi koledzy potrzebowali około jednego tygodnia. W porównaniu do innych liceów krakowskich, gdzie uczenie się szkoły zajmuje średnio trzy, cztery tygodnie, jest to bardzo dobry wynik.

W drugim tygodniu września miała miejsce wymiana polsko – niemiecka. Mieszkaliśmy w Krakowie, w hostelu na ulicy Straszewskiego. Wymianę zorganizowały pani Nina Krawczyk i pani Urszula Król. Nie tylko integrowaliśmy się jako przedstawiciele odmiennych kultur, poznawaliśmy język, ale również poruszaliśmy w rozmowach trudne tematy, jak antysemityzm czy rasizm. Uświadomiło to nam, młodym ludziom, jak poważne i długofalowe są skutki tych negatywnych zjawisk. Zastanawialiśmy się też, jakie są przyczyny występowania antysemityzmu w dzisiejszym świecie. Konwersacje stanowiły jednak tylko wstęp do najważniejszego wydarzenia, którym była wycieczka do Auschwitz – Birkenau w trzecim dniu. Lekcja historii, jaką odebrali zarówno Polacy, jak i Niemcy, znacząco wpłynęła na świadomość każdego z nas. Wymianę zakończyło ognisko. Rozpaliliśmy je w przedostatni dzień na terenie Salezjańskiego Ośrodka Wolontaryjnego, przy ulicy Tynieckiej.

Druga wymiana polsko – niemiecka odbyła się w Kolonii, tuż po zakończeniu pierwszej. Polscy uczniowie nocowali w prywatnych domach niemieckich kolegów. Tematy poruszane na wspólnych konwersacjach miały lżejszy charakter niż te w Krakowie i były przystępniejsze dla wielu osób. Najciekawszy punkt programu stanowiło zwiedzanie. Katedra w Kolonii, bunkier władz NRD czy fabryka Haribo były miejscami najbardziej wyczekiwanymi przez uczniów. Polacy brali również udział w lekcjach szkolnych wraz z Niemcami, w celu poznania tamtejszego systemu oświaty.

Jak widać, wrzesień nie był to czas poświęcony tylko zwykłej nauce, jak ma to miejsce na przykład w listopadzie. Wniosek jest jeden- światła słonecznego oraz chwili wytchnienia nie zabrakło nikomu podczas tego pierwszego miesiąca trwania szkoły.

Miłosz Majewski 3B