Publiczne Salezjańskie Liceum Ogólnokształcące w Krakowie

test

Wyjazd integracyjny

Dnia 17 października wszystkie pierwsze klasy licealne wyjechały na obóz integracyjny. Celem wycieczki były Tatry, a dokładniej mówiąc miasto leżące u podnóża tych gór – Bukowina Tatrzańska. Tam też znajdował się pensjonat “Stasinda”, w którym mieliśmy spędzić następne trzy dni.

W środę 17 października o godzinie 7:30 spod szkoły wyruszyły trzy autokary. Podróż trwała kilka godzin i była pełna wspaniałych widoków. Około godziny 11:00 zatrzymaliśmy się przy Wąwozie Homole. Ruszyliśmy za przewodnikiem dość krętą trasą będącą nie lada wyzwaniem, ale wartą wysiłku, ponieważ na samej górze czekał na nas zapierający dech w piersiach widok zielonych pól, wsi i dróżek. Kolejnym punktem naszej wycieczki był pobyt w Szczawnicy. Tam zostaliśmy oprowadzeni po klimatycznym ryneczku i otrzymaliśmy czas wolny. Zaraz potem kolejka górska zabrała nas na Palenicę, na której widoki były co najmniej przepiękne. Po dość długiej przeprawie wzdłuż rzeki udało nam się trafić do autokarów, które zabrały nas do pensjonatu. Tam czekała na nas kolacja oraz dyskoteka.

W czwartek 18 października w godzinach popołudniowych wyruszyliśmy na Rusinową Polanę. Trasa była nieco długa i męcząca, ale zaprowadziła nas w malownicze miejsce, z którego rozpościerał się widok na Tatry. Zostaliśmy tam przez godzinę. Miło spędziliśmy czas rozmawiając, robiąc zdjęcia czy też grając w piłkę. W drodze powrotnej, która okazała się o wiele dłuższa, wstąpiliśmy na chwilę do Sanktuarium na Wiktorówkach. Do ośrodka wróciliśmy około godziny 17. Wtedy też odbyła się Msza Święta. Po liturgii udaliśmy się do bacówki na grill z kiełbaskami. Tam też spędziliśmy resztę naszego dnia.

W piątek 19 października po szybkim śniadaniu opuściliśmy ośrodek, aby się udać do ikonicznego miasta leżącego u podnóży Tatr – Zakopanego. Tam przewodnicy pokazali nam słynną skocznię oraz cmentarz zasłużonych na Pęksowym Brzysku. Po tym otrzymaliśmy czas wolny, aby przejść się po najsłynniejszej ulicy w południowej Małopolsce – Krupówkach. Około godziny 14 ruszyliśmy z powrotem do domu.

Moim zdaniem wycieczka była naprawdę ciekawa i przyjemna. Pokazała nam piękno polskich gór i jednocześnie pozwoliła na bliższe poznanie się z rówieśnikami. Takie chwile zostaną z pewnością zapamiętane przez każdego ucznia.

Tekst: Jakub Brzozowski

Foto: Szymon Krzyżan